|

Masa makowa.

Czyli kulinarny szał ciał :)
Posty: 9252
Rejestracja: 13 Wrz 2010 00:12

Masa makowa.

Postprzez agik » 14 Gru 2010 11:55

Lubczyku
Przeczytałam na Twoim blogu te wspaniałe opowieści o maku.
Potrzebuję jednak dowiedzieć się więcej.
Zamierzam zrobić taki makowiec "szachownicę", który bedzie się składał z roladek wypełnionych białym i niebieskim makiem.
Z takiego rekonensanu wynika mi, że troszke inaczej traktuje się biały, a troche inaczej niebieski mak. Czy mogę prosić o instrukcje?
W tamtym roku robiłam z niebieskiego maku. Mak zamoczyłam, 3-krotnie zmieliłam, doprawiłam bakaliami. A jednak ponoć moja masa była sucha.
Jestem wymyślona

Posty: 525
Rejestracja: 30 Lis 2010 13:25

Re: Masa makowa.

Postprzez lubczyk » 14 Gru 2010 12:09

Do maku przygotowanego jako nadzienie do ciasta dodajesz parę łyżek syropu. Wtedy nie będzie suchy!

SYROP! 120 ml soku świeżo wyciśniętego z pomarańczy, gotujesz ze 100 g cukru i połową naciętej wzdłuż, laski wanilii.
WAŻNE! Sok z pomarańczy należy obowiązkowo przecedzić przez gęste sitko! Inaczej strzępy owocu będą się "palić".

Płyn powinien odparować o te minimum 20 ml, aby cukier i sok pomarańczowy pozostały w stosunku 1 x 1, czyli 100 g na 100 ml.
Później zeskrobujesz miąższ ze ścianek laski wanilii i całość (!) dodajesz z powrotem do syropu.

Tak przygotowaną przyprawę własnego wyrobu, przelewasz do słoiczka, i przechowujesz szczelnie zamkniętą w lodówce.
Doskonale nadaje się do uświetniania innych ciast, kremów, sosów lub deserów!

Biały mak jest zasadniczo bardziej miękki od niebieskiego (większe ziarenka)
Musisz skosztować i ocenić czy jest wystarczająco miękki sam z siebie.
Jeśli nie, zakładam, że jedno zmielenie i krótkie gotowanie wystarczy! ;)
Czytaj więcej na blogu: Moja Kawiarenka (Alpenstrudel - Gazeta Wytrawnego Smakosza)
http://barwysmaku.blogspot.com/

Posty: 9252
Rejestracja: 13 Wrz 2010 00:12

Re: Masa makowa.

Postprzez agik » 14 Gru 2010 19:24

A to mak powinno się gotować?

Ja tylko raz robiłam masę makową. Nie gotowałam maku, tylko zalałam wrzątkiem i odstawiłam.
Ile gotować niebieski mak, a ile biały?
Jestem wymyślona

Posty: 525
Rejestracja: 30 Lis 2010 13:25

Re: Masa makowa.

Postprzez lubczyk » 14 Gru 2010 19:39

agik napisał(a):A to mak powinno się gotować?

Ja tylko raz robiłam masę makową. Nie gotowałam maku, tylko zalałam wrzątkiem i odstawiłam.
Ile gotować niebieski mak, a ile biały?


Na to nie ma żelaznej reguły. W każdym razie niebieski zdecydowanie dłużej niż biały.
Jak długo? To jest jak z fasolą. Trzeba od czasu do czasu próbować, czy jest wystarczająco miękki :P
Czytaj więcej na blogu: Moja Kawiarenka (Alpenstrudel - Gazeta Wytrawnego Smakosza)
http://barwysmaku.blogspot.com/

Posty: 9252
Rejestracja: 13 Wrz 2010 00:12

Re: Masa makowa.

Postprzez agik » 14 Gru 2010 19:41

Nie ma sprawy ;)
Moge próbować. Tylko do jakiego stopnia miękkości maku powinnam dojść?
Ma być tak miękki, ze "rozetrę" go językiem o podniebienie? Twardszy?
Tak pi razy drzwi- ile czasu? ( pytam o niebieski mak)
Jestem wymyślona

Posty: 525
Rejestracja: 30 Lis 2010 13:25

Re: Masa makowa.

Postprzez lubczyk » 14 Gru 2010 20:10

agik napisał(a):Nie ma sprawy ;)
Moge próbować. Tylko do jakiego stopnia miękkości maku powinnam dojść?
Ma być tak miękki, ze "rozetrę" go językiem o podniebienie? Twardszy?
Tak pi razy drzwi- ile czasu? ( pytam o niebieski mak)


No nie ma być rozgotowany na budyń. Powinno się dać go pogryźć bez większego trudu.
Mak, który nie został dobrze pogryziony, przez przewód pokarmowy, przechodzi niestrawiony! :lol:
Czytaj więcej na blogu: Moja Kawiarenka (Alpenstrudel - Gazeta Wytrawnego Smakosza)
http://barwysmaku.blogspot.com/

Posty: 5377
Rejestracja: 28 Lis 2010 10:37

Re: Masa makowa.

Postprzez ekkore » 14 Gru 2010 20:16

A jak pogryźć takie maleńkie ziarenka? czy twardy czy miękki ząb i tak nie trafi - nie podzieli na mniejsze...

Wydawało mi się - bo i większość przepisów mówi o parzeniu maku, ewentualnym zagotowaniu - o gotowaniu do miękkości nie spotkałam - (a moze z racji lenistwa odpuszczałam sobie), że miękkość maku zyskujemy poprzez mielenie sparzonego - upierdliwe, bo trzykrotne..
"Czy to z góry czy pod górę - furman widzi końska dziurę"

Posty: 525
Rejestracja: 30 Lis 2010 13:25

Re: Masa makowa.

Postprzez lubczyk » 14 Gru 2010 20:30

"Zwyczajowo" w "rozcieraniu" ziaren maku w jamie ustnej biorą udział zęby trzonowe. Powinno się tego dokonywać starannie i nie spieszyć się z połykaniem!
Czytaj więcej na blogu: Moja Kawiarenka (Alpenstrudel - Gazeta Wytrawnego Smakosza)
http://barwysmaku.blogspot.com/

Posty: 9252
Rejestracja: 13 Wrz 2010 00:12

Re: Masa makowa.

Postprzez agik » 14 Gru 2010 22:53

Próba wstawienia zdjęcia z załacznika.
Ten makowiec, który mam zamiar zorbić w zmienionej wersji:
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Jestem wymyślona

Posty: 5377
Rejestracja: 28 Lis 2010 10:37

Re: Masa makowa.

Postprzez ekkore » 14 Gru 2010 22:55

Ja też o nim myślę...
tyle, że to będzie o kolejne ciasto za dużo..
Ehh - a ja mogłabym na święta piec i piec...
"Czy to z góry czy pod górę - furman widzi końska dziurę"

Posty: 9252
Rejestracja: 13 Wrz 2010 00:12

Re: Masa makowa.

Postprzez agik » 14 Gru 2010 22:57

ekkore napisał(a):Ja też o nim myślę...
tyle, że to będzie o kolejne ciasto za dużo..
Ehh - a ja mogłabym na święta piec i piec...


Znaczy- że widać zdjecie?

Ja w tym roku zrobię z ciasta francuskiego. I część roladek będzie z maku niebieskiego, a część z białego.
Jestem wymyślona

Posty: 5377
Rejestracja: 28 Lis 2010 10:37

Re: Masa makowa.

Postprzez ekkore » 14 Gru 2010 23:00

oczywiście, że widać...
A ja myślę o cieście drożdżowym zatapianym - będzie bardziej kruche i chyba wolniej będzie wysychało

jesteś pewna, że francuskie dobry pomysł? Czy ono wypełni Ci luki? No i jak będzie wyglądało jak zacznie się listkować po upieczeniu?
"Czy to z góry czy pod górę - furman widzi końska dziurę"

Posty: 9252
Rejestracja: 13 Wrz 2010 00:12

Re: Masa makowa.

Postprzez agik » 14 Gru 2010 23:02

Rozzuchwaliłam się ;))

tak wygląda makowiec w przekroju ;)
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
Jestem wymyślona

Posty: 5377
Rejestracja: 28 Lis 2010 10:37

Re: Masa makowa.

Postprzez ekkore » 14 Gru 2010 23:04

Nie lubię makowców - jak już to w połączeniu, najlepiej i z twarogiem i jabłkami.
Ale ten wygląda bosko - nawet teraz mam ochotę na kawałek...
Mój mąż przepada - i tak sobie pomyślałam, że może dam radę zjeść - jak nie będzie to tradycyjna rolada...
"Czy to z góry czy pod górę - furman widzi końska dziurę"

Posty: 9252
Rejestracja: 13 Wrz 2010 00:12

Re: Masa makowa.

Postprzez agik » 14 Gru 2010 23:08

To gotuj mak, Ekkore :P
Ja właśnie studze :) Gotowałam ok 40 minut na maleńkim mrugajacym ogieńku. ( ok pół kg maku)
Zaraz przekręcę- 3 - krotnie ( w końcu jestem kapłanką domowego ogniska) i zamrożę.
A potem zrobię ten aromat i wymieszam z bakaliami.
Jestem wymyślona

Posty: 9252
Rejestracja: 13 Wrz 2010 00:12

Re: Masa makowa.

Postprzez agik » 15 Gru 2010 00:54

Ekkore
Teraz doczytałam.
Nie wiem, czy to dobry pomysł z ciastem francuskim. Ale dopóki nie spróbuję, to się nie dowiem, prawda?
Drożdżowego nie lubię ( choć to nic nie znaczy, bo ja mało które ciasto lubię), ale Słonko tez nie lubi, a makowiec to jest jego smak dzieciństwa.
W tamtym roku zostało mi troszkę masy makowej i zapakowałam ją w ciasto francuskie. I to było o wiele smaczniejsze niż to drożdżowe- ponoć.
Będzie test :)
Jestem wymyślona

Posty: 525
Rejestracja: 30 Lis 2010 13:25

Re: Masa makowa.

Postprzez lubczyk » 17 Gru 2010 09:48

Moja połóweczka , choć sama nie lubi maku, namawia mnie do makowca na Święta. Może się jej uda? :?:
Czytaj więcej na blogu: Moja Kawiarenka (Alpenstrudel - Gazeta Wytrawnego Smakosza)
http://barwysmaku.blogspot.com/

Posty: 110
Rejestracja: 11 Gru 2010 16:49
Miejscowość: Tarnów

Re: Masa makowa.

Postprzez borgia » 18 Gru 2010 14:08

O jacie... Dobrze, że Ekkore mnie tu odesłała. Kapitalnie to wygląda. Ja co prawda na Święta mam zamiar upiec jedynie sernik i parę ciasteczek, ale potem też będzie czas. Wygląda super. I bardzo mi sie podoba mak pomarańczowy - takiego jeszcze nie robiłam. Nawet przestałam dodawać skórkę z pomarańczy, bo moi panowie nie przepadają. Sok to coś innego. Syrop znaczy...
http://swiat-od-kuchni.blog.onet.pl/ - jesteś mile widziany.

Posty: 525
Rejestracja: 30 Lis 2010 13:25

Re: Masa makowa.

Postprzez lubczyk » 18 Gru 2010 16:01

borgia napisał(a):O jacie... Dobrze, że Ekkore mnie tu odesłała. Kapitalnie to wygląda. Ja co prawda na Święta mam zamiar upiec jedynie sernik i parę ciasteczek, ale potem też będzie czas. Wygląda super. I bardzo mi sie podoba mak pomarańczowy - takiego jeszcze nie robiłam. Nawet przestałam dodawać skórkę z pomarańczy, bo moi panowie nie przepadają. Sok to coś innego. Syrop znaczy...


Jakby co, to zdaj proszę relację jak wyszło :)
Czytaj więcej na blogu: Moja Kawiarenka (Alpenstrudel - Gazeta Wytrawnego Smakosza)
http://barwysmaku.blogspot.com/

Posty: 110
Rejestracja: 11 Gru 2010 16:49
Miejscowość: Tarnów

Re: Masa makowa.

Postprzez borgia » 18 Gru 2010 23:43

Oczywiście, że opowiem :D
http://swiat-od-kuchni.blog.onet.pl/ - jesteś mile widziany.

Następna

Wróć do Mieszamy w garnkach

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości